Strona główna | Redakcja

Felietony

Zgoda buduje… Felietn sportowy Andrzeja Wasika / nr 16/11

Zgoda buduje…
… a niezgoda rujnuje. To staropolskie powiedzenie sprawdza się na przykładzie sosnowieckich klubów sportowych.

Powiało wielkim sportem w Zagłębiu Dąbrowskim, a to za sprawą kolarskiego wyścigu Tour de Pologne. Dawno już nasz region nie gościł imprezy takiej rangi. Będzin, Czeladź, Dąbrowa Górnicza – nazwy tych miast mocno zostały wyeksponowane za sprawą transmisji telewizyjnych. Oczywiście trzeba było za to zapłacić. W przypadku Dąbrowy Górniczej, w której była meta drugiego etapu była to podobno kwota około 300 tysięcy złotych. Będzin, skąd kolarze startowali do trzeciego etapu, zapłacił nieco mniej. A najmniej chyba Sosnowiec, gdzie była tylko premia lotna. W sumie był to jednak kawał grosza i nie zabrakło sceptyków, którzy wyrazili wątpliwość czy za taką promocję warto było aż tyle zapłacić. Na dodatek mają poparcie wielu mieszkańców, którzy mieli pretensje za paraliż komunikacyjny w tych miastach, gdyż podczas przejazdu kolarzy trzeba było na wiele godzin zamknąć ulice. Bądźmy jednak sprawiedliwi, dawno już na ulicach naszych miast nie widziano tylu ludzi, którzy dopingowali kolarzy. Miejskie władze też są zadowolone, uważając, że gdyby przeliczyć te pieniądze na minuty obecności w telewizji – nie tylko polskiej – oraz w innych mediach, to nie są one takie wielkie.
Więcej…
 

Andrzej Wasik: Straszenie kibicem? / Nr 15/11

Za rok w Polsce będą piłkarskie mistrzostwa Europy, największa impreza sportowa, jaką dotąd organizowaliśmy, i najkosztowniejsza.

Trwa wyścig z czasem, bo przecież 8 czerwca 2012 roku na Stadionie Narodowym w Warszawie zainaugurowane zostaną piłkarskie mistrzostwa Europy. Tylko ten obiekt pochłonie bez mała 2 miliardy złotych, ale jak na razie zamiast przysparzać dumy, daje powody do wielkiego niepokoju. Wadliwe schody, przeciekające po większym deszczu fragmenty stadionu i rosnące opóźnienie. Już odwołano planowaną na lato imprezę motocyklową, prawie na pewno nie uda się przeprowadzić na nim we wrześniu meczu piłkarskiego Polska–Niemcy, który miał być uroczystym otwarciem jednego z najnowocześniejszych stadionów Europie. Kłopoty mamy praktycznie z każdym stadionem (kosztują już „tylko” setki milionów złotych) w pozostałych trzech miastach (Gdańsk, Poznań i Wrocław), na których mają być mecze Euro 2012.
Stadiony to jeden kłopot. Drugi to ślimacząca się budowa autostrad i szybkich linii kolejowych, którymi mają się poruszać kibice z całego świata po Polsce. Nie uda się zrealizować ambitnego planu. Powody są różne: Chińczycy, którzy się przeliczyli z siłami i opuścili budowę, ostra i długa zima, deszcze i zwyczajnie brak pieniędzy.
Więcej…
 

Zbigniew Adamczyk - Nowa nowomowa / nr 7/09

Język zmienia się szybko. Estetów irytuje wulgaryzacja języka, powszechne nadużywanie przekleństw, traktowanie ich niemal jako znaków przestankowych. Bluzga ojciec, bluzga matka, bluzga sąsiad i sąsiadka. Młodzież przestaje słyszeć w swoim języku wulgaryzmy, bo też przestają one pełnić funkcję wyrazów mających na celu ubliżanie. Ot, przerywniki nieznacznie podnoszące temperaturę wypowiedzi, a właściwie słowa zastępujące drażniące eeeeee,yyyyyyyy czy noooo. Jąkanie się nie jest trendy, a mocne słowo – jak najbardziej. Przecież żyjemy w czasach twardzieli, którzy nie dają sobie w kaszę dmuchać, którzy potrafią przerobić każdego na pokarm dla uśmiechniętych kotów. Wulgaryzmy są estetycznie niewątpliwie nieeleganckie, jednak wczorajsza ordynarna „rzyć”, dziś jest śmieszącym anachronizmem.
Więcej…
 

Przed Świętami nie ma ucieczki... - Aleksandra Sarna / nr 2/09

 Momenty przejść są szczególnie nacechowane znaczeniami kulturowymi. Czas ulega w nich zawieszeniu, a na styku chaosu wyłania się nowy porządek. Święta doroczne jak Nowy Rok, pierwszy dzień wiosny z topieniem Marzanny są przejawem obrzędów przejścia dotyczących cyklu rocznego. W wymiarze kosmologicznym oraz antropologicznym przejścia pozostają "otwarte" na sacrum; są ambiwalentne, mogą obdarzać nową jakością (stanem, statusem, kondycją), ale są też regresyjne i groźne. Sytuacja przejścia, kategoria granicy dotyczą nie tylko dostępujących rytuału jednostek, ale także całej wspólnoty. Święta Wielkiej Nocy są upamiętnieniem zmartwychwstania Jezusa Chrystusa, jego przejścia z egzystencji ludzkiej do wymiaru boskości. Śmierć nie okazała się ostatecznością, ale początkiem nowego symbolu.
Więcej…