Strona główna | Redakcja

Śmieci pod lupą UE

Bieżący rok dla wszystkich gmin woj. śląskiego będzie prawdziwym wyzwaniem jeżeli chodzi o śmieci. Zgodnie z dyrektywami UE samorządy muszą się dostosować do unijnej gospodarki odpadami, a z tym problemem nie jest u nas najlepiej.
Właśnie tematyką śmieci poświęcona była publiczna debata i konferencja prasowa w sosnowieckim Media Centrum, jaka miała miejsce 23 lutego br.

Debata dała początek gigantycznej kampanii edukacyjnej pod wdzięczną nazwą „Życie po śmieciach”, która jest skierowana do wszystkich mieszkańców naszego województwa. Warto wspomnieć, iż rocznie „produkujemy” 1,5 mln ton śmieci komunalnych (najwięcej w kraju). Blisko 90 procent śmieci trafia na borykające się z ich przyjęciem przepełnione wysypiska. Jest to wbrew naszym unijnym zobowiązaniom.

Rozwiązanie tego gordyjskiego węzła śmieciowego upatruje się w nowej ustawie tzw. „śmieciowej”. Najlepszym rozwiązaniem byłyby spalarnie, dzięki którym – być może – znikną dzikie wysypiska i zanikać będą te funkcjonujące legalnie. Od pomysłu do przemysłu droga jeszcze daleka.

Gigantyczna spalarnia dla całej aglomeracji miała powstać w Rudzie Śląskiej, ale władze samorządowe miasta sprzeciwiły się przyjmować „brudy” z całej aglomeracji.

Sprzeciw i jego argumentację przedstawił na forum Górnośląskiego Związku Metropolitalnego Jacek Morek, wiceprezydent Rudy Śląskiej, który powiedział, iż przewóz ponad 500 tys. ton śmieci do tutejszej spalarni zniszczyłby lokalne drogi. Drugim argumentem było to, że miasto nie potrzebuje tak dużego, chociaż nowoczesnego, źródła ciepła. Zdecydowany sprzeciw wyrazili także sami mieszkańcy miasta.

Problem utylizacji odpadów na taką skalę pozostaje więc problemem nie rozwiązanym. Członkowie GZM muszą więc wypracować jakiś kompromis, a zegar śmieciowy tyka.

W debacie, której współorganizatorem był Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska w Katowicach wzięli także udział parlamentarzyści, samorządowcy oraz naukowcy.

(Koc)

 

Wybór artykułów z poprzednich numerów


Partnerzy